Procedury, rekrutacja i organizacja, wcale nie takie proste.

Nawiązując do poprzedniego wpisu odnośnie szeroko rozumianych  problemów związanych z egzaminami, dziś pojawił się następny.

Ale od początku...
Jak wiadomo szukając dobrego liceum dla siebie warto wybrać się na dzień otwarty do danej szkoły. Niby takie pozorne chodzenie po szkole, a tak na prawdę można dowiedzieć się wielu ważnych rzeczy. Dla mnie dziś był ten przełomowy moment, wybrałam się do jednej z lepszych szkół licealnych w Warszawie i tam doznałam szoku. Okazało się, że system rekrutacji dla mojego rocznika i wszystkich kolejnych został zmieniony. Gdy usłyszałam jego szczegóły opadły mi ręce... 

W poprzednim systemie punktowania można było zyskać 100pkt. za egzamin oraz 100pkt. za oceny, średnią, wolontariat itp., jednak od tego roku ma być inaczej. 

Po pierwsze nie będą przyznawane punkty za średnią arytmetyczną ocen przybliżoną do trzech miejsc po przecinku, co umożliwiało selekcję uczniów, bo często właśnie te tysięczne procent decydowały o dostaniu się do szkoły. Jeszcze rok temu za ukończenie  gimnazjum z wyróżnieniem, można było uzyskać 2pkt, jednak nowa reforma z listopada tego roku wszystko zmieniła. Uczeń z ukończenie gimnazjum z tzw. czerwonym paskiem dostanie 5pkt do liceum. moim zdaniem jest po bardzo nie sprawiedliwe, ponieważ uczeń ze średnią 4,75 oraz uczeń ze średnią 6,00 dostanie tyle samo punktów. Na mnie zadziałało to bardzo
demotywująco, bo po co się starać o wyższą średnią?  Ktoś może mi zarzucić, że uczę się tylko dla ocen i tylko jak się opłaca. Jeżeli ja poświęcam prawie cały swój czas na naukę, która ma mnie przybliżyć do dobrego liceum i nagle okazuje się, że to wszystko nie było potrzebne..., to po to harowanie wieczorami, rezygnowanie z wyjść towarzyski i swoich pasji?
Od zawsze tak było, że osoby z rodzin wielodzietnych czy wychowywane tylko przez mamę, czy tatę miały pierwszeństwo, jednak teraz gdy nie ma tych tysięcznych procent to wydaje mi się że dużo osób będzie miało podobne wyniki. A co jeśli ja i osoba z nie pełniej rodziny będziemy miały tyle samo punktów? To dla mnie zabraknie miejsca. Jako osoba z pełnej rodziny, bez patologii  czuje się dyskryminowana przez bezwzględny system.

Jestem bardzo podirytowana zmianami w systemie, który moim zdaniem dobrze działał, jednak najbardziej denerwuje mnie fakt, że o tych rzeczach dowiedziałam się w liceum, a nie w moich gimnazjum.
W szkole, której zależy tylko na tym, abyśmy dobrze napisali egzaminy i nie obniżyli poziomu. Jest to na prawdę nie dopuszczalne, że szkoła nie informuje o tego typu aktualizacjach tym bardziej że rekrutacja rozpoczyna się już w połowie kwietnia.  

Więcej informacji na temat rekrutacji  znajdziecie na podanych niżej stronach:

Kuratorium Oświaty w Warszawie
egzaminy.edu.pl

Komentarze

Popularne posty